Dwukolorowe muffinki świąteczne z pomarańczą.

11:12


Ostatnie dwa tygodnie minęły mi w takim pędzie, że prócz uczelni, pracy i treningów nie miałam czasu na nic innego. Blog poszedł w odstawkę - w sytuacji, gdy bezustannie z tyłu głowy rosła kolejka rzeczy do przygotowania i zrealizowania nie mogłam sobie pozwolić nawet na szybkie przeczytanie postów innych osób do obiadu, a co dopiero naskrobać coś własnego. Nie chciałam pisać z doskoku, tracąc na jakości, więc zdecydowałam się na przeczekanie tego intensywnego okresu. Co prawda czas działania na pełnych obrotach jeszcze się nie skończył, ale światełko w tunelu widzę coraz wyraźniej. Czas więc ruszyć ponownie z kopyta, bo pomysłów przez te dwa tygodnie narodziło się co nie miara. 

Moje osobiste treningi również na razie nie mają zbyt dobrej passy... Prowadzenie zajęć tanecznych i rehabilitacja, na których się nie obijam, pochłaniają moją energię na tyle, że mój organizm po prostu się buntuje i pod koniec tygodnia nawet wejście na trzecie piętro jest dla mnie istnym wyzwaniem. W dodatku problemy z kolanem nie pozwalają mi na regularne bieganie, co nie wpływa dobrze na moje samopoczucie. Faktem jest też, że przez natłok zajęć trochę zaniedbałam się od strony żywieniowej i mimo zdrowych wyborów, jem po prostu zbyt mało.


Z wielkimi planami blogowo-treningowymi cierpliwie czekam na okres świąteczny i staram się nie odliczać dni, które i tak uciekają zbyt szybko. Nie mając wczoraj już siły na naukę wieczorem, postanowiłam się w końcu rozluźnić trochę w kuchni i przygotowałam muffinki w wersji świątecznej - z przyprawami i owocami kojarzącymi mi się ze świętami, a do tego w kształcie gwiazdek ;)

Do wrzucenia przepisu na bloga zmobilizowała mnie też niejako Magda z Foodmani, która na swoim blogu wraz ze sklepem Owocowy Raj zorganizowała konkurs na świąteczny słodki przepis bez cukru. Tu znajdziecie więcej informacji:
Czego potrzebujesz?
250 gram miksu bezglutenowego: http://stworkowoo.blogspot.com/2014/09/bezglutenowa-mieszanka-mak.html
- 3 jaja 
- 1 pomarańczę
- 1 łyżeczka proszku bezglutenowego 
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 szklanki ksylitolu
- 1/3 szklanki oleju
- 1/2 jabłka 
- 3 łyżki zmielonego siemienia lnianego 
- 6 łyżek gorącej wody
- 1 łyżeczka kurkumy
- 2 łyżeczki cynamonu
- 1 łyżeczka zmielonych goździków
- 1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego
- 1 łyżka płatków migdałów
- 2 łyżki karobu

Mąkę mieszamy z przyprawami, płatkami migdałów, ksylitolem, proszkiem i sodą. 
Zmielone siemię lniane zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na kilka minut.

Jajka mieszamy z sokiem wyciśniętym z pomarańczy i olejem, a następnie dodajemy zalane siemię lniane (powinno mieć konsystencję podobną do jajka.)

Jabłko kroimy w drobniutkie części lub ucieramy na tarce i dodajemy do suchych składników. 
Mokre składniki łączymy z suchymi i dokładnie mieszamy. Masę rozdzielamy na dwie części i do jednej z nich dodajemy dwie łyżki karobu.


Masę należy rozłożyć do foremek - najpierw łyżka masy ciemnej, z karobem, a na wierzch masę jasną.

Piec ok. 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Muffinki wychodzą słodziutkie, lekko wilgotne i mają delikatny piernikowy smak. Jeżeli lubicie bardziej intensywne smaki, to śmiało możecie podwoić liczbę przypraw lub skorzystać z gotowej mieszanki piernikowej - uwaga - większość mieszanek piernikowych mają w składzie mąkę pszenną!

Ależ się kolorowo zrobiło...! 


You Might Also Like

3 komentarze

  1. Wyglądają pysznie! :) i świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę... mogłam złożyć zamówienie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, może kiedyś zacznę produkcję na większą skalę :D

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga

Partnerzy

Jestem Fitbeactive.pl Durszlak.pl myTaste.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów JemyZdrowo.pl