Bezglutenowe muffinki z jabłkiem i daktylami!

22:17

Rok akademicki czas zacząć! 
Jak co roku wchodzę w październik z listą postanowień, celów i wyzwań przed samą sobą. Ale tym razem chcę się z nich rozliczyć przed sobą i innymi z jak najlepszymi rezultatami, a nie częściowo odpuścić po kilku tygodniach - typowo studenckie podejście ;) Jestem wyjątkowo mocno zmotywowana przed tym rokiem, więc chcę wykorzystać ten fakt i ruszyć z pełną mocą od pierwszych dni!


A co najlepiej pomaga w takich chwilach? Słodka fit przekąska, którą bez problemu mogę zabrać na uczelnię w celu uzupełnienia szybko spalanych kalorii podczas pilnie słuchanych wykładów - muffinki! :)

W końcu, po pół roku prób, jestem z nich w pełni zadowolona! Z ich konsystencji, smaku i miękkości - nie są suche, ładnie wyrosły i są naprawdę smaczne!
Do ich zrobienia wykorzystałam bezglutenowy mix, którego skład wrzucałam całkiem niedawno na bloga - mieszanka sprawdziła się pod każdym względem.

Czego potrzebujesz? 
(Porcja na ok. 15 muffinek)
- 1 szklanka bezglutenowego mixu mąk (użyłam takiej większej - ok. 200g mąki)
- 4 jajka
- 1/3 szklanki mleka roślinnego (u mnie ryżowe)
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/4 szklanki cukru brązowego nierafinowanego
- 2 łyżki oleju (u mnie słonecznikowy)
- 1/2 - 1 banan
- 1 jabłko
- 5 suszonych daktyli
- 3 łyżeczki wiórek kokosowych
- ziarna słonecznika do posypania




Mąkę, proszek, sodę, cukier i wiórki kokosowe wsypujemy do miski i dokładnie mieszamy. Dorzucamy pokrojone na małe części daktyle i jabłka (trochę kawałków jabłka zostawiamy na później). Wbijamy 4 jajka i ponownie starannie mieszamy. 


Banana rozgniatamy na talerzyku i tak powstałe puree dodajemy do miski. Następnie wlewamy olej i mleko i łączymy z masą. Ciasto na muffinki przelewamy do foremek - ja użyłam silikonowych, bo do blaszki i papilotek ciasto okropnie przywierało. A foremki silikonowe sprawdziły się świetnie! Na wierzch układamy trochę jabłek i posypujemy słonecznikiem (lub innym ulubionym dodatkiem.)


Pieczemy 20 minut w temperaturze ok. 200 stopni lub do suchego patyczka. 

A potem jemy z apetytem, aż będą nam się uszy trzęsły ;) !




You Might Also Like

1 komentarze

Archiwum bloga

Partnerzy

Jestem Fitbeactive.pl Durszlak.pl myTaste.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów JemyZdrowo.pl